Szukaj ich w labiryncie bo inaczej oni...
dalej było napisane bardzo nieczytelnie: Śmierć
zdanie było niezrozumiałe ale domyśliłam się o co chodzi. Bałam się okrutnie o Erica, Christine i Chrisa. Zaczęłam biec nie wiem do kąt ale przed siebie. gdy dotarłam na rozstaje dróg pomyślałam Zaraz zaraz ja znam tę labirynt i od razu pobiegłam we właściwą stronę. Po bardzo długim czasie natrafiłam na Erica, Christine i Chrisa z Samuelem. No tak ktoś musiał być z nimi.
-Eri...Christina jesteś cała-wrzasnęłam i podbiegłam aby ją uwolnić.
-Nie tak szybko najpierw ty-powiedział Samuel
-Co!-wykrzyknęłam.
Samuel zaczął przygotowywać się do ataku(chodzi o karate)walczyłam bo uczyłam się samoobrony.
*****************************
jupi wielokropki mi już nie odbijają!!!!!!!!!
************************************
Marlena



