niedziela, 3 maja 2015

Rozdział I cz.1 ,,Porywacz''

-Nie chce  sobie przypominać tego wieczoru gdy... wyszłam z siostrą na spacer do parku na tym niby  strzeżonym przejściu dla pieszych. To srebrne ferrari. Które prowadził tata Seleny. Wiem że to było specjalnie...-powiedziałam zaraz po tym okrutnym wydarzeniu.
-Bella, nic jej się niestanie. Obiecuję!!-odpowiedziała mi Charlotte.
-Ale...-nie zdążyłam dokończyć bo naglę przyszedł SMS.

Od: Mama    
Żyje, przyjedź do szybko szpitala! 

Wsiadłam razem z Charllotte do  taksówki i pojechałam. W szpitalu byłam po 30 min. Niestety spotkała mnie Selena i jej chłopak Eric.
-Hej-powiedziała
Nic nie odpowiedziałam.
-Nadal złościsz się na mojego tatę-mówiła dalej- nie rozglądnąłaś się moja wina??
-A czy twój ojciec ma prawo jazdy?-wreszcie powiedziałam.
-No nie.
-To masz odpowiedź.
Przyspieszyłam kroku i razem z Charlotte weszłam do szpitala. A tam czekał mama i tata. Zapytałam się, gdzie ona jest  w odpowiedzi usłyszałam,że ma złamane obie nogi i rękę.Charlotte powiedziała, że musi już iść pożegnałam się z nią i poszła  Po 5 min coś zadzwoniło, to był mój telefon a dzwonił...jakiś nieznany numer odebrałam usłyszałam męski głos.
-Przyjdź na ul.Akacjową pod opuszczony dom, mam Charlotte...-wtedy się rozłączył.
Jak najszybciej powiedziałam to tacie. A ojciec zadzwonił na policje. Policjant powiedział żeby podać numer ale okazało się że jest prywatny.
*******************************
Mam jeszcze 3 rzeczy
  • 1.Ulice nr domów są przypadkowe (nie chce nikomu robić nazłość jak bym miała zmienić dom lub ulice piszcie w komentarzach).
  • 2.Na każdym poście na końcu będzie filmik/zdjęcie i będę pisać wykonawce i tytuł
  • 3.PISZCIE KOMĘTARZE
Jennifer Lopez  ,,Papi''

***********************************
Marlena

1 komentarz: