piątek, 15 maja 2015

,,Niebieski Chevrolet'' > rozdział X ,,Madam'' cz.2

Rozdział X cz.2

*Sara*
Kiedy oni wreszcie przyjadą? Co ten Patryk zgubił drogę czy co?!? Czekam z Bartkiem... moim cudownym chłopakiem i resztą osób z akademii i liceum. Tak robimy niespodziankę dla Tiny! Zgadza się! To kino to tylko taka przykrywka. No nareszcie słyszę dzwonek do drzwi.
- Chować się! - krzyknęłam.
Na mój rozkaz wszyscy powskakiwali to za sofę... komodę... do szafy. AAAA... Wojtek? Ten niezdara.... Zresztą brak mi słów... Jak można schować się w lodówce?!? I pomyśleć, że moja siostra się w nim kocha!

*Tina*
- Dlaczego Sara nie czekała na zewnątrz? - mówiłam do Patryka dzwoniąc do domu Sary.
- Nie wiem. - odpowiedział - Pewnie czegoś zapomniała. Wejdź do środka na polu jest zimno.
- Ale tak bez pukania? No weź!
- Otwieraj te drzwi, a nie gadaj! - zaśmiał się.
- Ok, ale jak coś to był Twój pomysł.
Weszliśmy było ciemno... Aż nagle usłyszałam jakiś trzask i czarną postać przede mną. Uderzyłam ją i szybkim ruchem ręki przewróciłam na podłogę.
- NIESPODZIANKA!!! - zza sofy i innych mebli powyskakiwali moi znajomi z akademii i liceum.
Po zobaczeniu całej sytuacji kładli się ze śmiechu.
- Co to ma być? - nadal nie rozumiałam reakcji znajomych.
- No więc.. - zaczęła Sara - To miała być niespodzianka na Twoje 18-naste urodziny... A ten pajac wszedł do lodówki, którą zapewne zniszczył...
Popatrzyłam dziwnym wzrokiem na Sarę, Patryka, Wojtka i resztę. Tym razem to ja zaczęłam się śmiać.
-Kocham was! - krzyknęłam i nadal się śmiałam.
.........................................................................
Oto następny rozdział! Podoba się?
,,Stopy nie zawiedźcie mnie teraz, ponieście mnie do mety. Całe moje serce pęka z każdym kolejnym krokiem, ale mam nadzieję, że u bram powiedzą mi, że jesteś mój''



Nastka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz