sobota, 2 maja 2015

,,Niebieski Chevrolet'' > rozdział VIII ,,Wypis''

Hej! Powróciłam z nowym rozdziałem! Sorry, że tak późno, ale byłam na jeździe. I tak przy okazji komentujcie! To mnie motywuje! Dzięki temu wiem, że nie pisze do powietrza i, że ten blog nie jest beznadziejny! A i jeszcze taka jedna sprawa! Od dziś w rozdziałach będę pisała, z czyjego punktu widzenia piszę. To znaczy np.: *Tina*.

Rozdział dedykuje Afrodycie 39111. Dzięki kochana, że jesteś!

Rozdział VIII

*Tina*
Obudziłam się... w szpitalu. Chwila, co? Przecież... No tak... Już pamiętam... To całe porwanie... Leżałam tak przez dłuższą chwilę, aż w końcu zauważyłam, że ktoś trzyma mnie za rękę i... chrapie? Zaczęłam się śmiać.
- Tina? No ile można spać?
- No wiesz... sam chrapałeś...
- Bo siedziałem tu całą noc na zmianę z Sarą - powiedział i przybrał poważną minę.
- Więc... co mi się stało? - zapytałam niepewnie.
- Nie, nie martw się! Nic Ci nie jest! Po prostu lekarz powiedział, że mocno uderzyłaś się w głowę i mogłaś dostać wstrząsu mózgu, dlatego lepiej, żeby ktoś ciągle przy Tobie był.
- Ale jak dostałeś te informację? Co powiedziałeś lekarzom?
Patryk, zaczął się śmiać.
- Co jest w tym śmiesznego?
- Wiesz... powiedziałem im, że jesteś moją... narzeczoną.
Otwarłam szeroko buzię. I wzięłam do ręki poduszkę. Automatycznie wycelowałam mu w twarz i rzuciłam w niego, z całej siły. Odwdzięczył się. Zaczął mnie gilgotać.
- Patryk... przestań.. hehe.. proszę - krzyczałam.
Po paru minutach przestał. Siedzieliśmy tak w ciszy.
- Wszystkiego najlepszego!
- Pamiętałeś? Naprawdę! - łzy szczęścia zaczęły napływać mi do oczu.
- Stara przyjaźń nie rdzewieje.
- Dzięki. - rzuciłam się na niego i go przytuliłam.
Płakałam. Tym razem ze szczęścia. Nigdy nikt nie pamiętał o moich urodzinach! A on po tylu latach!
- Hej Patryk! Możemy się zmienić! Tina! Kochana! Już nie śpisz! Lecę po wypis! - wykrzyczał właśnie wchodząca Sara.
Natychmiast poszybowała do gabinetu lekarza.
- Czy ona wie, że nie dostanie wypisu? - zagadnął mnie Patryk.
- Chyba nie... - odpowiedziałam i zaczęliśmy się śmiać.

...................................................................
Pytania:
1. Czy Sara otrzyma wypis?
2. Kto porwał Tinę?
....................................................................
Następny rozdział 1 komentarz!
Nastka

4 komentarze: