Rozdział II cz.1
Postanowiłam być silna. Szybkim ruchem ręki, otarłam łzy i ruszyłam w stronę klasy. Gdy już tam dotarłam, wzięłam książkę oraz torebkę i zajęłam miejsce jak najdalej od Patryka. Chłopak począł mnie przepraszać. Miałam go gdzieś, więc był prze zemnie ignorowany. Nie słuchałam go. Po wielu próbach zaprzestał, usiadł w drugiej ławce i czekał na lekcje. Wtem do klasy wkroczyli uczniowie i nauczycielka zaczęła lekcje. Nie słuchałam o czym była. Myślałam tylko o tym jak spędzać jeszcze mniej czasu z moimi ''rodzicami''. Gdy tylko lekcje się skończyły pobiegłam do szkoły muzycznej. Na wejściu spotkałam Sarę!
- Kochana, już jesteś! - wykrzyknęła moja przyjaciółka - Chodź do auli, dyrektor ma nam coś do powiedzenia.
Wiem co sobie teraz pomyślicie. Tak kocham muzykę! To jedyna rzecz, która daje mi szczęście! Dzięki temu zapominam o całej przeszłości,staram się żyć teraźniejszością. Mogę tu odpocząć od codziennej rutyny. Muzyka to moja pasja, moje hobby. Kocham, to robić!
-Moi drodzy, mam dobrą wiadomość - dosłownie wykrzyczał dyrektor - Za tydzień odbędzie się...
Hhaahhaahaahaa... w takim momencie przerwałam. Druga część pojawi się jeszcze dziś!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz